• Wpisów:34
  • Średnio co: 67 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 19:31
  • Licznik odwiedzin:1 943 / 2355 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
troszeczkę zdjęć dzisiaj. ; *
  • awatar One Direction Fakty: Hej jestem tu nowa, bede pisała fakty i ciekawostki o 1D , mam nadzieje ze wpadniesz ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
sorry, że wcale nie dodaję zdjęć czy czegoś, ale po prostu net mi się rozwala i nie da rady w prawie nic wejść, no i jeszcze czasu nie mam. ; ]]
 

 
hellou familio Directioners! < 33
podacie mi swoje TT?? macie tu link : https://twitter.com/#!/Biggest_Fan_1D_
a swoje podajcie w komach, albo od razu fallow, a ja odwdzięczę się tym samym! < fallow back > < 3
 

 
lubicie czytać opowiadania o 1D??
mam coś dla was: http://thebesttime.pinger.pl/
tylko to jest jedno opowiadanie z rozdziałami, więc żeby wiedzieć co się stało trzeba od początku czytać.. ale bardzo , bardzo polecam. ; dd
 

 
  • awatar Gość: Hahaha.. Ale z Ciebie słodziak Horan! I zarazem idiota,kochany idiota :33
  • awatar Moments. < 33: @remember me: a kogo nie. ; DD podobno do Polski Bieber przyjeżdża w wakacje.. ma tu więcej antyfanów niż fanów, no ale to już jego sprawa gdzie jedzie. -,- ja osobiście do niego nic nie mam.. ; >>
  • awatar KISS ME HARD BEFORE YOU GO ♥: słodkie zdjęcia ♥ Niall mnie rozwala z tym Bieberem :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Imagin nr 14.
Właśnie wróciłaś z randki z Maxem. Było cudownie twój trzeci dzień w Londynie a ty już poznałaś świetnego chłopaka. Dostałaś sms właśnie od niego " Mówiłaś, że lubisz One Direction. Jutro ich poznasz ponieważ Zayn to mój najlepszy kumpel będę po Ciebie o 10 " Zamarłaś usiadłaś na łóżko i gapiłaś się w swój wyświetlacz na którym było zdjęcia Zayna. Był dla Ciebie twoim marzeniem, ideałem. Poznałaś chłopaka a jutro masz poznać Zayna. Rano zaspałaś ubrałaś się szybko uczesałaś. I Max akurat po Ciebie przyjechał. Kiedy weszliście do mieszkania chłopaków. Nie mogłaś iść bo nogi miałaś z waty. Wszyscy serdecznie Cie przywitali. Kiedy Zayn podał Ci rękę i spojrzeliście sobie głęboko w oczy wiedziałaś już, że pragniesz być obok niego non stop. Max uważał się za twojego chłopaka bo całował Cię w policzek i tulił cały czas. Kiedy poszłaś do łazienki za tobą wszedł Zayn zamknął drzwi na klucz i szepnął trzymając palec na twoich ustach " Ciii nikt nie może nas usłyszeć. Max zawsze mi o tobie pisał od paru dni. I wiedziałem, że chcę Cię poznać. Spotkajmy się dzisiaj u Ciebie ok?"
Ty: Tak. Masz mój adres....Przyjedź o 22.
Zayn był punktualnie wyszedł dopiero od Ciebie o 3:30. Rozmawiało się wam cudownie. Dzisiaj to ty jedziesz do niego. Będzie sam. Na przywitanie przytuliliście się mocno. Z każdą sekundą byłaś bardziej pewna tego, że się w nim zakochałaś. Usiedliście na kanapie. W pokoju było romantycznie. Pełno świeczek. Zayn puścił muzykę " Adel- Make You Feel My Love"
Zayn: Zatańczymy? * Uśmiechnął się słodko*.
Wtuliliście się i w rytm muzyki kołysaliście się. Serce biło Ci jak oszalałe. A kiedy na Ciebie spojrzał nie mogliście się powstrzymać. Pocałowaliście się. Jego delikatne usta tworzyły jedność z twoimi. Czułaś się jak w niebie. To był cudowny wieczór. Leżeliście na kanapie wtuleni. Śmiejąc się i tuląc. Ale chłopaki wrócili. Od razu wróciłaś do domu, żeby nie nabrali podejrzeń. Za 15 minut kiedy już chciałaś ściągnąć sukienkę i iść spać ktoś zapukał do twoich drzwi. To był Zayn. Rzuciliście się na siebie i namiętnie całowaliście. Nie znaliście się długo ale wiedziałaś już o nim wszystko. Kochałaś go a on Ciebie. Całowaliście się i zdzieraliście z siebie ubrania. Położyliście się na łóżko. Zayn leżał na tobie i namiętnie Cię całował. To była najpiękniejsza noc w twoim życiu. Maxowi powiedziałaś prawdę i nie utrzymujecie ze sobą kontaktu. Bo kiedy się spotkaliście Zayn był załamany i nie chciał z tobą rozmawiać bo tak był o Ciebie zazdrosny. Ale teraz już jest spokojny bo jesteś tylko jego.
 

 
Imagin nr 13.
1.Przyjaźnisz się z One Direction już rok. Zostałaś na noc u chłopaków bo nie chciało Ci się jechać na drugi koniec Londynu i 3 rano, bo byliście na imprezie. Spałaś w sypialni Harrego. Kiedy się obudziłaś, poczułaś że ktoś leży za tobą. Ten ktoś delikatnie palcami przejachł po twoich policzkach odgarniając Ci włosy.
Harry: Ciekawe czy wiesz jak słodko wyglądasz kiedy śpisz. I nie wiesz tego ile dla mnie znaczysz.
Poczułaś, że łzy Harrego kapały na twoje ramie. Harry delikatnie pocałował Cię w policzek. Udawałaś, że śpisz. Kiedy wyszedł z sypialni, wstałaś i szybko poszłaś do łazienki. "On mi to powiededział jezu" Powiedziałaś głośno patrząc w swoje odbicie w lustrze. Dzisiaj oni wyjeżdżali do USA w trasę koncertową. Miało ich nie być 5 miesięcy. Kochałaś Harrego i to już od dawna, nigdy nie miałas odwagi mu tego powiedzieć. Choć nie raz była okazja. Ubrałaś się w swoje ciuchy zeszłaś na dół. Oni pakowali jeszcze swoje rzeczy a Niall jadł śniadanie.
Ty: Chyba będziemy musieli się pożegnać.
Louis: Dlaczego nie możesz jechać z nami !
Ty: Bo za dwa tygodnie koniec wakacji i wracam do Polski. I znowu do szkoły ale naszczęście ostatni rok.
Każdy Cię przytulił mocno. Kiedy podeszłaś do Harrego i się przytuliliście łzy spływały Ci po policzkach ale się w niego tak wtuliłaś, że nawet nic nie poczuł. Staliście tak minute wtuleni w siebie. Uwielbiałaś to uczucie kiedy go dotykałaś. Jego zapach.
Harry: Mam nadzieję, że nie znajdziesz sobie lepszych 5 chłopaków od nas. * Uśmiechnął się chociaż chciało mu się płakać*.
Przytuiłaś się do niego raz jeszcze.
Ty: Będę tęsknić.
Wszyscy: My za tobą też <grupowe przytulenie>. Kiedy wyszłaś z ich domu fanki odrazu rzuciły się na ciebie i chciał wszystko wiedzieć. Ale jakoś odeszłaś i poszłaś na autobus. W mieszkaniu nie mogłaś usiedzieć. Kiedy tylko położyłaś się na łóżko dostałaś sms-a od Harrego. " Już tęsknie za tobą, twoim śmiechem, oczami. zapachem, głosem, uśmiechem ( Nie wiem czy wytrzymam 5 miesięcy bez Ciebie. Nie powiedziałem Ci czegoś. I jestem tchórzem. Mówimy sobie wszystko ale jednej najważniejszej rzeczy nie. Do zobacznia." Pojechałaś na lotnisko, ale już nie zdążyłaś mu tego powiedzieć. Na zajutrz kiedy rano się obudziłaś napisałaś do Harrego " Dzień dobry, jak podróż wszystko ok?? Tęsknie za wami " Odpisał CI" Hej Wszystko ok. Piękna pogoda. Też za tobą tęsknimy." Pisaliście cały czas.
Miesiąc później....
Odliczasz do powrotu chłopaków. Minął miesiąc, Harry dalej nie wiem jak bardzo go kochasz. Codziennie płaczesz bo za nimi tęsknisz. Rok szkolny zaczął się. Musisz uczyć się do matury, ale nie możesz się na niczym skupić w głowie masz tylko Harrego. Wszędzie masz w pokoju wasze wspólne zdjęcia. Weszłaś na fb, twittera. I internet chuczał od tego zdjęcia. " Harry i jego nowa dziewczyna" Otworzyłaś zdjęcia a był on i jakaś szczupła, blondynka która się z nim całowała namiętnie" To nie była przeróbka. Serce pękłą ci na malutkie kawałeczki. Łzy spływały ci po policzkach jak wodospad. Trzęsłaś się i patrzyłaś tylko na to zdjęcie. Zamknęłaś laptopa i akurat Harry dzwonił do ciebie.
Ty: Hallo? * powiedziałaś zachrypniętym głosem.*
Harry: Hej. Co tam słychać?
Ty: Nic szykuje się.
Harry: Gdzie??
Ty: Na radnkę.
Harry: Cooooo?!
Ty: No tak na randkę a ty jak tam i twoja nowa laseczka. Szczęścia wam życze.
Harry: Jesteś zła? Jesteś dla mnie jedną z najważniejszych osób w życiu. Moją najlepszą przyjaciółką kocham Cie. Ale mam prawo mieć dziewczyną no nie?
Ty: Se miej.
Harry: Czyli jednak jesteś zła?
Ty: Muszę kończyć. Pa.
Rzuciłaś telefonem o ścianę i położyłaś się spać. W internecie codziennie były nowe zdjęcia Harrego i tej laski. Pisał do Ciebie, że tęskni. Dzwonił ale nie odbierałaś. Louis, Niall, Liam i Zayn próbowali do Ciebie się dodzownić. Byli też twoimi najlepszymi przyjaciółmi. Ale nie chciałaś z nimi rozmaiwać, twoje życie i tak traciło sens.

4 miesiące później.
Masz nowego chłopaka. Daniela. Układa wam się bardzo dobrze. Jesteście ze sobą od dwóch miesięcy. Nie słyszłaś głosu Harrego od 4 miesięcy. Zmieniłaś numer. Wszysyc już wiedzieli, że to koniec twojej przyjaźni z nimi. Byli dla Ciebie jak bracia. Ale strata Harrego była zbyt bolesna. Zaczęłaś nowy etap w swoim życiu. Z Danielem wyproawdzasz się do Londynu i zaczniesz naukę w Angielskiej szkole i później idziesz na studia. Kiedy przyjechaliście do waszego mieszkania. Przypomniały Ci się wszystkie chwile spędzone z nimi w Londynie. Musieliście iść po coś do jedzenia więc poszliście do tesco. Wieczorem już w internecie były wasze zdjęcia. Bo byłaś sławna w Anglii przez to, że kiedyś przyjaźniłaś się z 1D. Harry napisał do Ciebie na twitterze " Jesteś teraz w Londynie, proszę spotkajmy się tęsknimy za tobą". Nic mu nie odpisałaś. Na drugi dzień poszliście z Danielem do jakiegoś skelpu meblowego. Kiedy stałaś przy okni i oglądałaś kanapę. Na zewnątrz stał Harry patrzący na Ciebie. Podszedł do Ciebie Daniel i cię objął po czym skapnął się, że Harry stoi na zewnątrz i patrzy się na was.
Daniel: Przecież to Harry czemu z nim nie pogadasz?
Ty: Nie mam o czym. Odeszłaś od kanapy i poszłaś do łazienki. Nagle do niej wbiegł Harry i oparł Cię o ścianę trzymając twoje ręce.
Harry: Co ty wyprawiasz !!! 5 miesięcy Cię nie wiedziałem nie słyszałem.
Ty: Popatrz na siebie! I idź do swojej blondyny. Odepchnęłaś go i wyszłaś z łazienki. Harry cię złapał ale Daniel go popchnął.
Daniel: Zostaw ją !
Harry: Bo co mi zrobisz!? Ona nie jest twoją własnością.
Spojrzałaś na Harrego a łzy spływały ci po policzkach. Wybiegłaś ze sklepu i biegłaś przed siebie. Dobiegłaś do mieszkania. Daniel przyszedł za 10 minut. Krew leciała mu z nosa.
Ty: Jezu Daniel co ci się stało?
Daniel: Ten twój przyjacieł mnie uderzył bo powiedziałem, że kocham Cię i będziesz ze mną na zawsze.
Ty: Załatwię to. Będę za godzinę.
Pojechałaś do domu chłopków wspomnienia powróciły. Drzwi otworzył Ci Lou. Wszyscy ucieszyli się na twój widok. Poszłaś do sypialni Harrego. Leżał na łóżku ze swoją panną.
Ty: Zadowolony jesteś !! Lejesz mojego chłopaka a sam się miziasz z nią !!! * Rozpłakałaś się* Miałam Cię za przyjaciela, ale teraz jesteś dla mnie nikim. * Rozpłakałaś się i wyszłaś z jego pokoju mocno trzaskając drzwiami. Kiedy wyszłaś z ich domu i szłaś w kierunku swojego auta. Zaczął mocno padać deszcz. Nagel usłyszłaś ''ZACZEKAJ!!" to był Harry. Obróciłaś się w jego stronę a on do Ciebie podbiegł.
Harry: Daj mi wyjaśnić. Kiedy zobaczyłem zdjęcie tydzień po moim wyjeździe twoje całującej się z jakimś kolesiem postanowiłem, że znajdę sobie dziewczynę bo chciałem w końcu przestać o tobie tyle myśleć. Potem zadzwoniłem do Ciebie i mówiłaś że idziesz na randkę, wtedy potwierdziło się to co mi ktoś coś powiedział.
Ty: Kto ci powiedział, że się z kimś spotkykam!! Przecież ryczłam z tęsknoty, a później ty sobie znalazłeś laskę i jeszcze bardziej byłam załamana. !!! Nie mogłam spać po nocach przez Ciebie. * Płakałaś a deszcz padał jeszcze mocniej.*
Harry: Fanka i pokazała mi zdjęcia. Ale to była przeróbka.
Ty: Jesteś idiotą Harry rozumiesz!!
Harry się rozpłakał ale nie widać tego było bo tak mocno lał deszcz.
Ty: Płacz teraz nic nie da. Wiedzieliśmy oboje, że chcemy być ze sobą, pragnęliśmy siebie a ty wyjechałeś i jesteś teraz z nią. Wiesz jak mnie zraniłeś Harry. Kochałam Cię !!
Harry: Shut up!!
Przyciągnął Cię do siebie i namiętnie pocałował. Całowaliście się a deszcz padał. Twoje dwa marzenia się spełniły pocałunek w deszczu i pocałunek z Harrym. Kiedy przestaliście się całować. Wtuliliście się w siebie i Harry szepnął. " Kocham Cię i zawsze kochałem. Jej nie kocham. I chcę być z tobą już zawsze". Harry wyrzucił tą laskę a ty rozstałaś się z Danielem. Zostałaś u niego noc. Poszłaś do łazienki, żeby ubrać się w suche rzeczy. Ale Harry wszedł za tobą i mocno przyparł Cię do ściany. Zaczęliście się całować i zdejmować z siebie ubrania.Rzuciliście się na łóżko. Nie przestawaliście się całować. Całował Cię po szyi, brzuchu itd. Miałaś dreszcze na całym ciele. Nie chciałaś, żeby przestawł. To była najpiękniejsza noc w waszym życiu. Jesteście nie rozłączni.
 

 
ja tego jakby co nie pisałam.. ; d
Imagin nr 12.
Gdy rano zadzownił budzik ,szybko wstałaś i zaczełaś skakać po łóżku.
Właśnie mijało pół roku z Niallem. Byłaś z nim bardzo szczęśliwa ,dużo was łączyło i bardzo go kochałaś.
Chciałaś napisać smsa do swojego chłopaka ,ale on był pierwszy.
,,Kochanie dziękuję za te pół roku do zobaczenia u mnie, taxówka po Ciebie przyjedzie♥"
odpisałaś z banem na twarzy ,,Wiem kochanie wiem i bardzo się cieszę...Ja też dziękuję! Wlaśnie miałam pisać ,nie nawidzę Cię ,bo zawszę jesteś pierwszy; ***".
Wziełaś prysznic,dokładnie wysłuszyłaś i wyprostowałaś włosy ,spisikałaś je lakierem,posmarowałaś się jasnym fluidem i lekko pomalowałaś rzęsy. Nie chciałaś się specjalnie stroić ,więc ubrałaś białą bokserkę ,krótkie spodenki z podwyższonym stanem i bejsolówkę. Zawszę z Niallem stawialiście na naturalność i wygodę. Kiedy siedzieliście razem zazwyczai mieliście na sobie dresy ,lub spodnie z obniżonym krokiem. Nie przejmowałaś się jak wyglądasz dla niego i tak zawsze byłaś piękna.
-Księżniczko już jest taxi!-mama zawołała Cię ,a Ty zbiegłaś na dół
-Pa mamo-dałaś jej buziaka
-Pa miłego wieczoru ,pozdrów Nialla
-Aaaa! Prezent!-puknełaś sie po głowię ,a mama podała Ci pudełeczko
Gdy dojechałaś na miejsce drzwi otworzył Ci Niall. Zaczeliście się całować.
-Hej kotku-wyszerzył się
-Hej piesku-powiedziałaś z uśmiechem i weszłaś do środka
Horan miał na sobie spodnie z obniżonym krokiem i koszulę w kratę.
Jak zwykle wyglądał bosko.
-Seks-szepnełaś
-Co?
-Seks
-Seks?
-Z Ciebie
-Z Ciebie-prztulił Cię od tył
-Z Ciebie-wystawiłaś mu język ,a on kończył przygotowywać obiad
-Mam nadzieję ,że będzie Ci smakować -znów się uśmiechnął
-Oczywiście ,że będzie .. Ahhha no i masz pozdrowienia od mamy-usiedliście do stołu ,naprzeciwko siebie ,Niall złapał Cię za rękę
-Pozdrów ją też kochanie.Normalnie rzuciłbym się na jedzenie ,ale skarbie to jest dla mnie ważny moment , mam nadzieję ,że przed nami całe życie razem
-Ja też ,ja też...-powiedziałaś wyobrażając sobie wasze dzieci
-Kocham Cię bardzo
-Ja Ciebie bardziej
-Nie ja-położył Ci palec na ustach ,żebyś nie mogła się klócić
-A ja mam dla Ciebie prezent-wystawił Ci język
-No wow.. Ja dla Ciebie też-zmierzyłaś go dla żartu
Wstaliście od stołu ,Niall kazał Ci się obrucić i zamknąć oczy ,zrobiłaś tak ,kiedy otworzyłaś miałaś na szyi zawieszony naszyjniczek było to srebrne serduszko z jego zdjęciem w środku i z brylancikiem na wierzchu. Strasznie Ci się to spodobało.
-Jejku Niall kochany jesteś śliczne to -pocałowaś go
-Ale proszę kochanie drobiazg
-Tak tak.. Dla Ciebie -podałaś mu pudełko ,a on się uśmiechnął
Otworzył je była tam koszulka z napisem ,,I ♥ (TWOJE IMIE)" ,okulary z brylancikami z których zawszę żartował ,ale ty i tak mu je kupiłaś i waszę zdjęcie w ślicznej ramcę z napisemz tył ,,Kiedy patrzę w Twoje oczy wiem ,że nie chcę już niczego szukać,że nie chcę nigdzie iść ,chcę mieć Cię tutaj dziś"
-Jejku jakie to wszystko śliczne dziękuję dziękuję-łza spłyneła mu popoliczku
-Oooo Niall-wtuliłaś się w niego i sama zaczełaś płakać
-Wiesz nigdy Cię nie oddam... Nikomu-szepnął
-A ja Ciebie nie oddam pysiu-zblizyliście do siebie nosy i stykneliście się nimi jak eskimosi
-Sama to napisałaś?
-Tak
-Piękne naprawdę piękne-mówił przez łzy
-Ty jesteś piękny
-Nie Ty jesteś
-Wiesz ile szczęścia mi dajesz?
-A wiesz ile Ty?-wtuliliście się w siebie jak najmocniej się dało
-Dziękujmy Bogu za Horana!-krzyknełaś ze łzami szczęścia w oczach i zaczeliście się całować
 

 
Imagin nr 11.
Było około godziny drugiej nad ranem, kiedy cała rozpłakana wybiegłaś z dyskoteki. Pokłóciłaś się ze swoim byłym chłopakiem. Miałaś go naprawdę dość. Pobiegłaś szybko do najbliższego sklepu nocnego i kupiłaś pół litra Jacka Danielsa. Przechadzałaś się po Londyńskich ulicach popijając swój ulubiony trunek, kiedy znalazłaś się na London Bridge. O tej porze było tam bardzo pusto. Nikt tamtędy nie przejeżdżał ani nie przechodził. Może co jakiś czas jechała tamtędy jakaś taksówka. Podeszłaś do poręczy. Zastanawiałaś się co możesz teraz zrobić. Stanęłaś na nią, trzymając w jednej ręce do połowy pustą butelkę, a w drugiej papierosa. Przechadzałaś się na poręczy w jedną stronę i zawracałaś. I tak przez jakiś czas. Skończył Ci się papieros więc wyrzuciłaś go do wody. Stanęłaś i przyglądałaś się tafli wody. Wszystko rozmazywało Ci się i widziałaś potrójnie. Naglę ktoś Cię pociągnął. Chciałaś krzyczeć, ale zamiast tego z ust wyszła Ci dziwna plątanina słów. Nie wiedziałaś kto to był. Tajemnicza postać powiedziała:
-Dziewczyno nie warto marnować życia-powiedział męskim głosem.
-Ja nie chciałam się zabić- wybełkotałaś ledwo co.
-To zmienia postać rzeczy. A tak przy okazji jestem Harry.
-O jest taki jeden Harry. Z one Direction.
Harry wziął Cię za rękę i zaprowadził na pobliską ławkę. Usiadł i kazał tobie się dołączyć, ponieważ jak to ujął musisz chwilę odpocząć. Usiadłaś, a po chwili położyłaś głowę na jego nogi i jedyne co zdążyłaś zapamiętać to niebiesko-zielone oczy.
*następnego dnia*
Obudził Cię okropny ból głowy. Otworzyłaś oczy i zobaczyłaś, że leżysz na łóżku. Nie miałaś pojęcia jak się tu znalazłaś i na dodatek gdzie jesteś, ponieważ to nie był twój pokój. Podniosłaś się i zobaczyłaś, że w twoich nogach, ktoś leży. Krzyknęłaś. Chłopak, z kręconymi brązowymi włosami szybko wstał i spojrzał na Ciebie. Uśmiechnął się pokazując przy tym swoje białe równe zęby. Skądś go kojarzyłaś, ale nie wiedziałaś skąd.
-Kim jesteś?- spytałaś z nutką przerażenia.
-Styles. Harry Styles.
Przez myśl Ci nie przeszło, że w Twoich nogach spał nie kto inny jak Harry Styles. Wokalista z Twojego ulubionego zespołu.
-[t.t.i]. Co ja tu robię?
-Znalazłem Cię wczoraj stojącą na moście. Myślałem, że chcesz popełnić samobójstwo, zdjąłem Cię stamtąd i usiedliśmy na ławce. Położyłaś głowę na moje nogi i ostatnie słowa jakie powiedziałaś to „mogłabym cię pokochać, ale moje serce należy do Harrego Styles”. I usnęłaś. Nie wiedziałem co zrobić więc wziąłem Cię na ręce i przyprowadziłem do mojego i chłopaków domu. I dziękuję za te miłe słowa.
-Nie ma za co i przepraszam.
*4 miesiące później*
Tak oto poznałaś Harrego i resztę one direction. Od razu wszyscy się polubiliście, lecz najbliższy był Ci Hazza. Od samego początku coś was połączyło, a od 2 miesięcy byliście razem. Byłaś sławna, rozpoznawano Cię na ulicy od czasu gdy chłopcy zabrali Cię na koncert. W gazetach były artykuły „Chłopacy z On Direction i tajemnicza dziewczyna. Może to nowa miłość Nialla?” lub „Czy Harry Styles w końcu znalazł miłość życia i zostawi wreszcie w spokoju Louisa Tomlinsona?”. Nie przeszkadzało Ci to zbytnio. Dopóki nie wyszło na jaw, że jesteś z Harrym. Zostaliście przyłapani, na gorącym pocałunku, kiedy wracaliście z romantycznego spaceru. Od tego czasu reporterzy nie dawali Ci spokoju. Za dwa dni One direction miało pojechać w 2 miesięczną trasę koncertową. Zostałaś zaproszona do udzielenia wywiadu na temat tego jak potoczy się twój dalszy związek z chłopakiem. Uzgodniłaś z Harrym, że pójdziesz. Przed występem ze żarła Cię trema, ale nie dałaś tego po sobie poznać. Kiedy prowadzący zadał pierwsze pytanie jak układa wam się w związku odpowiedziałaś, że jest wspaniale. Na następne pytania odpowiadałaś szczerze i publiczności się to podobało. Wyjawiłaś, że nie mogłaś pojechać z nimi , ponieważ w twojej rodzinie obecnie występują u niektórych problemy zdrowotne i musisz zostać. Na sam koniec ludzie z widowni zadawali pytania. Pierwsza zgłosiła się blondynka o niebieskich oczach. Wyjęła swój telefon i powiedziała:
-Wczoraj wieczorem byłam z koleżankami w klubie-wskazała na dwie dziewczyny siedzące obok siebie- i spotkałyśmy twojego chłopaka, który całował się z jakąś dziewczyną. Najpierw sądziłyśmy, że to ty, ale okazało się inaczej. Jeśli nie wierzysz mam zdjęcie na dowód.
Zszokowana podeszłaś i zobaczyłaś Harrego i jakąś dziewczynę. Wybiegłaś ze studia, nie chciałaś na to patrzeć. Nie chciałaś płakać przy wszystkich oglądających ten program na żywo. Pobiegłaś tam gdzie poznałaś Hazze. London Bridge. Wtedy nie chciałaś skoczyć, dzisiaj miałaś powód. Zdjęłaś swoje obcasy. Stałaś już na krawędzi. Wyjęłaś telefon i wykręciłaś tak dobrze znany Ci numer. Usłyszałaś w telefonie pierwszy sygnał, a za sobą piosenkę „moments”, którą twój chłopak miał ustawioną na dzwonek. Obróciłaś się i zobaczyłaś go. Łzy zaczęły lecieć Ci jeszcze mocniej. Zeszłaś z poręczy podeszłaś do Hazzy i walnęłaś go w policzek. Nic nie powiedział. Tylko Cię przytulił. Chciałaś mu się wyrwać, lecz wiedziałaś, że to nie ma sensu. Był silniejszy od Ciebie. Cała zapłakana powiedziałaś:
-Dlaczego mi to zrobiłeś?
-Ja nic nie zrobiłem. Wczorajszy wieczór spędzałem z Louisem i chłopakami. Nie byliśmy w żadnym klubie. A tamto zdjęcie było stare. Z czasów gdy jeszcze Cię nie znałem. Jeśli nie wierzysz, zadzwoń do Lousia, Nialla, Zayna, Liama czy mamy Lousia, wszyscy potwierdzą, że nie byliśmy w żadnym klubie. Zrozum, że dla mnie jesteś najważniejszą osobą w życiu. Już na zawsze nią będziesz.
Po tych słowach spojrzał Ci prosto w oczy i zrozumiałaś, że mówi on prawdę. Kochałaś go mocno i nie wyobrażałabyś sobie życia bez niego. Pocałowaliście się i wszystko było wspaniale tak jak wcześniej.
 

 
Imagin nr 10.
Jesteś w tesco. Akurat stoisz przy warzywach i sięgasz po marchewki. Ale ktoś lekko szczelił Ci w rękę. Obróciłaś głowę.
Ty: Co jees..!
Nie dokończyłaś bo zobaczyłaś że to Louis. Tak ten z One Direction.
Louis: One czekały na mnie bo są moje a ty mi je bezczelnie zabierasz!
Ty: Pfff ! Te marchewki nie są podpisane więc nie są twoje.
Louis: Dobra Marchewki Marchewkami ale może się umówimy? * zrobił cwaniaczkowatą minę i przybliżył się do Ciebie.*
Ty: Kiedy?
Louis: Teraz złodziejko marchewek.
Złapał Cię za rękę i poszliście do kawiarenki. Spędziliście miło popołudnie. Odprowadził Cię do domu. Na pożegnanie pocałował Cię w policzek. Kiedy usiadłaś na łóżku poczułaś, że masz coś w kurtce. To była mała marchewa z uśmiechem i oczkami. Był też liścik " Jesteś urocza Nie mogę się doczekać jutrzejszego spotkania". Rano ubrałaś swoją ulubioną sukienkę w paski i Louis akurat po Ciebie przyjechał. Kiedy wsiadłaś do jego auta. Louis miał oburzoną minę.
Ty: Hej Loui to gdzie jedziemy?
Louis: Nie dość, że złodziejka marchewek to jeszcze masz sukienkę w paski!.
Louis miał też bluzkę w paski. Wyglądaliście słodko. Pojechaliście na Tower Bridge było ciemno. Most był jak zwykle pięknie oświetlony. Nie wiedziałaś po co tu przyjechaliście.
Ty: Lou co będziemy tutaj robić?
Louis przyciągnał Cię do siebie i namiętnie pocałował zrobiło Ci się gorąco.
Lou: Teraz wiesz co będziemy robić? Zaczęliście się śmiać. Potem Louis zabrał Cię do kina i do restauracji było cudownie.
 

 
Imagin nr 9.
Dzisiaj mija rok odkąd jesteś z Zaynem. On ma dzisiaj wrócić z trasy do Londynu. Czekasz na niego w waszym wspólnym domu. Jest 22. Za dwie godziny będzie po rocznicy a mieliście spędzić ją wyjątkowo. Siedzisz na kanapie w dresie kapciach i zajadasz się czekoladkami oglądając jaką głupią komedię romantyczną. Usnęłaś. Kiedy rano otworzyłaś oczy zobaczyłaś przed sobą śpiącego Zayna. Przeniósł Cię z salonu do waszej sypialni. Ale i tak było ci smutno, że nie uczciliście rocznicy. Zeszłaś na dół. Na stole leżał iPhone Zayna i ktoś dzwonił. Zerknęłaś i zobaczyłaś " My Bybe" Wyplułaś sok, który właśnie piłaś. Podniosłaś telefon i odebrałaś:
Ty: Helo? * Powiedziałaś głosem podobnym do Zayna.
Ona: No hej kochanie. To była cudowna noc nie mogę się doczekać następnej.
Rzuciałaś telefonem o ścianę akurat Zayn wszedł do kuchni.
Zayn: Co ty zrobiłaś !!!! * Podbiegł i zbierał iPhona z podłogi*
Ty: Zastanów się co ty zrobiłeś!!! Nienawidzę Cię !!!
Rozpłakałaś się i pobiegłaś na górę. Rzuciłaś się na łóżko i płakałaś, że było Cię słychać na cały dom. Do pokoju wszedł Zayn usiadł na łóżko i Cię przytulił. Odepchnęłaś go.
Ty: Zostaw mnie Zayn!
Zayn: Wyjaśnię Ci to. Wczoraj w clubie spotkałem moją byłą i poprosiłem, żeby mi telefon potrzymała na chwilę. Bo poszedłem tańczyć z Louisem a nie miałem gdzie go włożyć. I ona zapisała siebie tak bo wiedziała, że to zobaczysz bo ona dalej coś do mnie. A jak Kocham tylko Ciebie. I chcę być z tobą. Mieć małe Maliki, mieć Cię obok siebie już przez całe życie. Kocham Cię skarbie. Przytuliliście się do siebie usiadłaś mu na kolanach, ręką trzymałaś jego głowę a drugą trzymałaś jego rękę. Siedzieliście tak 15 minut. Zayn całował Cię od czasu do czasu i smyrał noskiem twoje policzki...
 

 
Imagin nr 8.
Chodzisz do szkoły muzycznej i trenujesz śpiew. Dostałaś się na warsztaty i wyjeżdżasz do Anglii do Londynu. Będziesz pracowała z największymi trenerami wokalnymi i gwiazdami. Lecisz i zatrzymujesz się u swojej cioci.
Idziesz na pierwsze zajęcia. Dostajesz sie do lepszej grupy, która będzie pracowała z zawodowcami.
- Dobra kochani dziś przyjdzie do nas wyjątkowy gość. - powiedział trener
- ciekawe co to za facet powiedziałam do koleżanki z którą zdążyłam się zapoznać już.
Nagle wchodzi wyskoi chłopak w lokach. Przecież to Harry! Harry Styles!
- Czesć dzisiaj bd ze mną pracować. Mam nadzieję, że będzie wam się podobało
- Napewno!- krzyknełyśmy wszyscy naraz
- no dobra to może zaprezentujecie mi co umiecie ?
Prezentowałyście się wszystkie po kolei.
- Ok to mam dla was wyniki. Najlepiej zaśpiewała..... [t.i.]!
Byłas w szoku.
- [t.i.] zapraszamy!
Poszłaś tam
- masz naprawdę wyjatkowy głos
- dziękuje
- dasz się zaprosić na sheyka?
- jasne
*po zajęciach*
- masz piękny głos
- ty też
- dziękuje
Gadaliście tak jeszcze troche, potem Hazza odprowadził cię pod sam dom i na koniec cię pocałował.
Jesteście razem juz ponad rok i nadal śpiewacie .
 

 
Imagin nr 6.
Jesteś z Zaynem. Idziecie sobie za rękę po parku. Wszyscy o was wiedzą. Nie raz byłaś w gazecie i ogólnie jest o was głośno. Przechodzicie obok sklepu z dziecięcymi ubrankami.
Z: Kochanie! Zobacz jakie słodkie ubranka! Możebyśmy się postarali żeby taki mały Malik biegał po pokoju w takich śpioeszkach?
ty: Naprawdę byś chciał ?
Z: No jasne! i to jak najszybciej
ty: Zayn bo ja właśnie jestem w ciąży!
Z: Naprawdę?
ty: Tak!
z: WWWOOOHHHOOO! Będę ojcem!!!!
ty : cieszy mnie twój entuzjazm.
Weszliście do sklepu i kupiliście śpioszki które wam się podobały.
W następnym dniu we wszystkich gazetach były nagłówki : "Zayn malik będzie ojcem".
Po sześciu miesiącach urodziło wam się śliczne maleństwo

Imagin nr 7.
Jesteś w szkole. W klasie masz wiele dziewczyn i chłopaków oraz Hazzę. Uważasz sie za najbrzydszą osobę ze szkoły albo przynajmniej z klasy. Hazza na przerwach przesiaduje z innymi dziewczynami albo z kumplami. Podoba ci się i to bardzo. ostatnio zauważyłaś że czsto jak jesteś gdzieś obok to na ciebie patrzy. Ale gdy tylko ty na niego popatrzysz od razu zmienia kierunek oczu.
- Przecież ktoś taki jak ja nie mógł by sie podobać komuś takiemu jak Hazza.-powiedziałaś w myślach sama do siebie.
Pewnego dnia idziesz korytarzem i jedna z dziewczyn podstawia ci nogę. Oczywiście przewracasz się. Wszystko co trzymałaś wypadło ci i latało po całym korytarzu.
- Pomogę ci. - powiedział Harry
- Dzięki.
- Nie powinnaś się dawać tak poniżać.
- Łatwo ci mówić.
- Może zechciałabyś pójść ze mną na lody ?
- Naprawdę tego chcesz?
- jeśli ty chcesz. przecież jak bym nie chciał to po co bym się pytał ?
- zgoda
Poszliście na lody.
- Wiesz od jakiegoś czau się przyglądam tobie. Spodobałas mi się.
- A te ine dziewczyny które wieszają ci sie na szyi ?
- nie zwracaj na nie uwagi. Liczysz się tylko ty.
- Kochany jesteś. Ale nie możemy być razem. Wiem, że bardzo mi się podobasz, ale ja jestem biedna i brzydka a ty...
Nie pozwolił ci skończyć bo zaczoł cię całować
- Czy to ci wystarczy ?
- Tak
- I nie martw się coś pordzimy. Chodź ze mną.
Pociągnął cię za sobą. Poszliście na "małe" zakupy.
Harry praktycznie kupił ci nową garderobę, dostaaś jeszcze ipada, nowy plecak i wgl.. Oczywiście ty nie chciałaś się zgodzić, ale uległaś.
W szkole wszyscy ci zazdrościli, ze chodziłaś z Harrym i jak teraz wyglądałaś. Wszystkie kolezanki były dla cb miłe.
A ty nadal jesteś z Harry. Skończyliście już szkołę i planujecie razem zamieszkać.
 

 
1251. Piosenkę Tell Me A Lie napisała Kelly Clarkson. Postanowiła że da ją chłopakom. .
1252. Louis: małżeństwa gejów są akceptowane w Nowym Jorku? Dalej Harry, przeprowadzamy się! { hahaha ;D }
1253. Harry raz powiedział mi że gdybym był dziewczyną, byłbym pierwszy na liście rzeczy "do zrobienia" - Zayn. { o.O }
1254. Gdyby Liam mógł, zmniejszył/urozmaicił by swoje przemówienie na BRIT Awards.
1255. Liam powiedział że jest skłonny do spróbowania/noszenia "budgie smugglers" w Austalii. { to taki rodzaj kąpielówek dla facetów. bardzo obcisłych kąpielówek huehue. }
1256. Reporter: Więc, z ilu letnią kobietą byś się umówił? { chodzi tu o starsze od niego } Niall: Harry, ile lat ma twoja mama? { haha }
1257. Liam: Cher to tylko przyjaciółka. Louis: czy widziałeś kiedyś film "To tylko sex" { film o dwojgu ludzi którzy są seks przyjaciółmi ;d } Liam: czy chcesz skończyć w tym basenie?
1258. Chłopcy zdobyli na BRIT Awards 89% głosów. { Directionerki górą }
1259. Zayn będzie najprawdopodobniej rapował na następnym albumie.
1260. Chłopcy nazywają Simon'a Cowel'a Buncle Simon. Jest to miks wujka { Uncle } i brata { Brother }, bo stwierdzili że wujek brzmi staro.
1261. Niall: Harry jest najmłodszy ale wszyscy myślą że ja jestem. Louis: Bo ty jesteś bardzo słodki i uroczy a Harry jest bardziej zdemoralizowany.
1262. Zayn powiedział że chce kiedyś wziąć ślub, ale w dalekiej przyszłości.
1263. Chłopaki chcą pisać piosenki na swój nowy album z Ed'em Sheranem. { jedną Wam napisał - był sukces. POPIERAM POMYSŁ }
1264. Gdy Lou się nudzi, bawi się lokami Harry'ego.
1265. Liam je lody widelcem. { hahaha }
1266. Liam mówi na swoje wyprostowane włosy "Aussie".
1267. Ulubionym typem jedzenia Harry'ego jest jedzenie meksykańskie. { tak naprawdę to polskie - tyle że on jeszcze o tym nie wie }
1268. Zayn kocha brunetki.
1269. Zayn uwielbia być w centrum uwagi.
1270. Louis'a lubioną piosenką Karry Perry jest "Firework" { ale wyszło masło maślane, ale chyba wiecie o co chodzi }
 

 
1271. Podobno na ich nowym albumie znajdzie się wersja studyjna Torn.

1272. Niall: Z niecierpliwością czekam na dzień w którym poślubię Directionerkę.

1273. Niall: Jestem geniuszem matematycznym! Lou: Ile jest 675 książek + 345 książek? Niall: To BIBLIOTEKA! Zadawaj mi trudniejsze pytania Louis!

1274. Chłopcy czasami zostawiają jakąś sekretną wiadomość gdy podpisują plakaty Coś miłego np. "" { nie swoje numery }

1275. W drodze powrotnej z after party (po BRIT Awards), chłopcy śpiewali Torn. { ahh, ta piosenka ich przecież połączyła ;D }

1276. Najdziwniejszą rzecz jaką chłopcy kiedykolwiek dostali było MANKINI, które Zayn przymierzył, gdy tylko wrócił do domu.

1277. Niall jest zawsze głodny, bo ma w sobie ducha jedzenia. - Liam.

1278. Selena Gomez nie jest w moim typie - Zayn.
1279. Reporter: Co byście zrobili gdybyście byli Seleną Gomez przez 24 godziny? Louis: oglądałbym siebie nago. Liam: Nawet nie chcecie tego wiedzieć. { Oj Liam, wal prosto z mostu jak Lou haha. }

1280. Gotta Be You ma już ponad trzy miliony wyświetleń!

1281. Imię Zayn po arabsku oznacza piękny.

1292. Zayn śledzi Taylor Swift na twitterze { taa, pewnie się mu z Taylor'em Lautner'em pomyliła. haha }

1293. Zayn ma już 4 tatuaże, ale chce mieć kolejny.

1294. Niall razem z Harrym pomagał w tworzeniu piosenki "Gotta Be You".
1295. Rebecca Ferguson przyznała że kilka utworów z jej nadchodzącej płyty jest o jej związku z Zayn'em.

1296. Reporter: Powyżej jest aparat, możecie dać mu francuski pocałunek? Louis do Harry'ego: Tylko nie pokazuj swoich nozdrzy.

1297. - Zayn, pokaż nam swoje tatuaże! Z - Ok, nie chciałem tego robić ale.. *ściąga spodnie*.

1298. Bądź wierny sobie i nie poświęcaj się temu dla kogo jesteś nikim - Zayn. { nie mogę, jego złote myśli mnie zabijają *_* }

1299. Zayn ma mankini Borata.

1300. Zayn: Mam jej numer. Liam: Dobrze, ja mam jej e-mail.

1301. Powiedziałem Harry'emu że odchodzę z zespołu 30 LUTEGO. Nie mógł przestać płakać przez kolejną godzinę - Zayn. { oj Haroldzie ;* }

1302. Lou zawsze chciał wydoić krowę. { Lou wpadaj do Polski - na pewno znajdziesz sobie jakąś grubaśną jałówkę }

1303. Harry mówi że jego kolega jest ogromny. { o.O ok, dzięki za informację Harold. }

1304. Reporter: Co sprawia że Niall jest piękny? Louis: Jest Irlandczykiem, nie wiesz? Niall: jesteś takim idiotą. { haha, i Niall jak zwykle się z tego śmiał }

1305. Zayn: Zawszę słyszę krzyk Harry'ego pod prysznicem, spowodowany tym że szampon wchodzi mu do oczu. Louis zawsze idzie mu pomóc. { yyy.. ok, bez komentarza }

1306. Chciałbym żyć w świecie zrobionym z lodów. Moglibyśmy wszystko ssać! - Niall. { ja nie wiem co ty chcesz ssać kochanieńki }

1307. Niall nie przepada za swoim drugim imieniem "James".
1308. Bycie w zespole jest jak pójście do nowej szkoły, gdzie spotkałem czterech kolegów i każdy dzień jest jak czas przerwy - Liam.

1309. Sprzedali 9.500 biletów na swój koncert w Dublinie w 5 minut i 30 sekund.

1310. Sprzedali 500.000 biletów na swoją trasę w 2h, co daje 69 biletów na sekundę. { o WOW, Directionerzy są dobrzy }
 

 
1226. Reporter: Gdybyś mógł migdalić się z każdym artystą który tu dzisiaj jest, kto by to był? Liam: Niall Horan. Niall: CO? On powiedział że ja.
1227. Ulubioną czekoladą Liam'a jest Maltesers.
1228. Liam i Zayn używają/noszą na sobie miks dwóch wód kolońskich. { woda kolońska Zayn'a - CZUJESZ TO? *_* }
1229. Niall oficjalnie jeszcze nie skończył szkoły bo nie zdał egzaminu.
1230. Gdyby dom Louis'a się palił, pierwszą rzeczą którą by wyniósł byłby telefon.
1231. Jeśli chcesz zwrócić na siebie uwagę Louis'a, śledź go na deskorolce.
1232. Wszyscy chłopcy twierdzą że Harry to dobry kierowca.
1233. Liam: spędzam z Niall'em tyle czasu, że nawet nie zorientowałem się kiedy zacząłem mówić z irlandzkim akcentem.
1234. Reporter: jaka jest jedna rzecz, którą chcielibyście powiedzieć swoim mamom? Liam: mamo, robisz świetne obiady z kurczakiem.
1235. Reporter: powiedzcie mi, jak można być singlami gdy się jest tak przystojnym? { taa, reporterka to pewnie kobieta była } Harry: No cóż, dzięki.. Niall: jesteśmy zajęci. Zayn: bo my lubimy Nuggetsy z kurczaka. { tak Zayn - ja też! możemy kiedyś jeść je wspólnie, haha ;d }
1236. Reporter: gdybyś mógł zmienić nazwę zespołu, jak byś go nazwał? Harry: jeden krok. { One Step - no, też niezłe }
1237. Raz Louis wypił parę drinków z przyjaciółmi więc zamiast wracać do domu, postanowił przespać się na lotnisku. { hahaha }
1238. Podczas pobytu w LA, Harry zdobył numer Ariany Grande.
1239. Jeden z ochroniarzy chłopaków powiedział do Niall'a: powinieneś mieć większy kontakt wzrokowy z fanami. Niall odpowiedział: Nie mogę bo ciągle przede mną stoisz.
1240. Chłopcy chcieliby współpracować z Bruno Marsem. { oj tak, to by było coś }
1241. Zayn: jestem człowiekiem nocy.
1242. Zayn: Harry najczęściej zdejmuje ubrania, gdy chce zwrócić uwagę dziewczyn. { oj Harry, ty bad boy'u ;D }
1243. Prawie wszyscy chłopcy z zespołu mają wyłącznie siostry. Wyjątkiem jest Niall - on ma brata. { wybaczcie pomyłkę, literówka. }
1244. Reporter: Nandos czy marchewki? Zayn: NANDOS!
1245. Directioners to nie fani, to część mojej rodziny - Zayn. { o rajuśku ;* }
1246. Zayn: Dziewczyny które nie piszczą gdy mnie zobaczą.. znajdunę w nich coś ciekawego. {nie będę mogła Krzyczeć }
1247. Liam: gdy Zayn jest zmęczony, nie obchodzi go to kim jesteś. On automatycznie zaśnie na twoich barkach. { serio?! ale, SERIO?! ;o o mamo. }
1248. Harry: Brunetki są zawsze miłe. { noo, powiedzmy }
1249. Niall: Miałem wyimaginowanego przyjaciela o imieniu Michael.
1250. Podejmij ryzyko, jeśli chcesz znaleźć miłość - Zayn. { dobra kochanieńki, ja już swoją znalazłam tyle że ty mnie nie znasz! JESZCZE }
Mrs.Malik ♥
 

 
‎''Życie jest zabawne, niektóre rzeczy się zmieniają,
ludzie się zmieniają, dlatego najlepiej polegać tylko na sobie.
Nigdy nie będziesz ofiarą, jeśli nie będziesz dla nikogo kimś ważnym.'' - Zayn Malik. xx

"Miej marzenia, jakbyś miał żyć wiecznie,
żyj jakbyś miał umrzeć." - Zayn Malik. xx


'' Po prostu zamknij oczy i
ciesz się roller coster'em jakim jest życie'' - Zayn Malik. xx

''Żyj snem
i nigdy się nie budź'' - Liam Payne. xx

'Life is a funny thing ,
the minute you think you've got everything figured out something comes along and turns it all upside down.' - Zayn Malik. xx

''the only thing that heals is time ,
how could I have ever lost you when you were never really mine '' - Zayn Malik. xx

''Live life for the moment,
because everything else is uncertain'' - Louis Tomlinson. xx
 

 
Od czasu do czasu bd dodawać cytaty chłopców.. < 3

‎"Przyjdzie dzień, kiedy zrozumiesz, że przejście na kolejną stronę jest najlepszym uczuciem na świecie, ponieważ zrozumiesz, że w książce jest o wiele więcej stron niż ta, na której utknąłeś." - Zayn Malik.

"Najgorszą rzeczą jaką chłopak może zrobić dziewczynie to ignorowanie jej, kiedy ona kocha go całym sercem."- Liam Payne

"Czasem coś wydarzy się w twoim życiu i nagle zaczynasz inaczej na nie spoglądać." - Harry Styles
 

 
Imagin nr 5.
Znacie się z Niall'em od niedawna. Przyjechałaś na miesiąc wakacji do Londynu i zdążyliście się poznać na koncercie. Mieszkasz parę kilometrów od chłopaków, więc często się widujecie. Czujesz się przy Niall'u cudownie, jest dla ciebie naprawdę ważny. Zauważasz że on też cię lubi i czuje się w twoim towarzystwie swobodnie. Zastanawiasz się nawet nad pozostaniem w Londynie do końca wakacji, tylko po to żeby spędzić z nim więcej czasu. Któregoś dnia widzisz jak Niall spaceruje ze swoją koleżanką, z którą zna się od bardzo dawna. Śmieją się, patrzą na siebie i idą razem na kolację. Jesteś smutna bo wiesz że on się jej podoba. Wieczorem gdy przychodzisz do chłopaków, słyszysz rozmowę Niall'a i Liam'a. Niall: Mówię ci Liam, ona jest niesamowita. Najwspanialsza dziewczyna jaką kiedykolwiek znałem! Liam: Wiem, zauważyłem to po twoim zachowaniu. Poza tym, jest naprawdę ładna. Łzy napływają ci do oczu, wracasz do domu. Postanawiasz że wyjedziesz od razu bo nie chcesz patrzyć na to jak Niall spotyka się ze swoją przyjaciółką. Następnego dnia idziesz do chłopaków żeby się pożegnać. Niall patrzy na ciebie smutny i mówi: Naprawdę musisz już jechać? Proszę, zostań. Łzy znów napływają ci do oczu, nic nie odpowiadasz. Niall: ej, czy coś się stało? Milczysz. Niall: no przecież mi możesz powiedzieć. Zaczynasz płakać i zła mówisz: Nie mogę więcej patrzyć na ciebie i tą dziewczynę! Wczoraj wieczorem byłam tutaj, słyszałam jak mówiłeś że jest najwspanialszą dziewczyną jaką poznałeś! Dlatego muszę wyjechać, żeby zapomnieć. Zapomnieć że się w tobie zakochałam.. Niall uśmiecha się delikatnie, podchodzi do ciebie i łapie cię za rękę. Po chwili przybliża się do ciebie i do ucha szepcze: To o tobie wczoraj mówiłem. Bo to ciebie kocham. Tylko ciebie. Cała spłakana patrzysz mu w oczy i zaczynacie się całować.

Imagin nr 6.
Harry siedzi na historii ale wcale nie uważa tylko pisze z tobą. Na tablicy wisi plakat który przedstawia ideały kobiecości w okresach renesansu, odrodzenia itd. W końcu pani mówi do Harry'ego: skoro jesteś tak zainteresowany to może podejdziesz i pokażesz nam ideał współczesnej kobiety co Harry? Harry uśmiecha się, wstaje i wychodzi na środek klasy. Wyciąga telefon, włącza twoje zdjęcie i mówi: proszę, oto mój ideał współczesnej kobiety. Pani przewraca oczami a Harry z zadziornym uśmieszkiem siada z powrotem w ławce.

Imagin nr 7.
Jesteście z przyjaciółką w galerii. Jesteś znudzona bo nic sobie nie kupiłaś, ona natomiast ma całą torbę wypchaną ubraniami. Wchodzicie do sklepu z butami. Siadasz zmęczona na sofie która stoi w rogu sklepu. Koleżanka bierze 4 pary butów i zaczyna mierzyć. Nagle w radiu słyszysz piosenkę One Thing. Wstajesz, bierzesz męskiego buta z półki i śpiewasz do niego jak do mikrofonu. Koleżanka patrzy na ciebie jak na idiotkę a ty na cały sklep krzyczysz: a teraz moonwalk! I robisz krok Michaela Jackson'a między regałami. Ktoś wychodzi zza półek i niezdarnie na niego wpadasz. Wstajesz i widzisz jak Louis wbija w ciebie wzrok. Robisz się czerwona a on patrzy na buta i podśpiewuje: i need that one thing and you've got that one thing. Zaczynasz się śmiać i podajesz mu buta a on zaprasza ciebie i koleżankę na kawę. { bo ja zawsze robię moonwalk między regałami w sklepach obuwniczych. co wcale nie znaczy że umiem go robić. haha }

Imagin nr 8.
Dodajesz swoje nagrania na youtube. Któregoś dnia dzwoni do ciebie organizator pewnej imprezy i pyta czy nie mogłabyś zaśpiewać jednej czy dwóch piosenek. Natychmiast się zgadzasz, ale gdy przychodzi moment twojego występu jesteś przerażona. Tysiące ludzi, krzyki, oślepiające światła. Obracasz się i już chcesz wyjść gdy za ramiona łapie cię Zayn. Patrzy na ciebie i mówi: Nie denerwuj się. Ja też przez to przechodziłem. Wiem jak się teraz czujesz, ale jak już zaczniesz śpiewać to cała trema zniknie. Nie za bardzo mu wierzysz więc Zayn patrzy ci w oczy i mówi: Będzie wspaniale, obiecuję. Uśmiechasz się pod nosem i wychodzisz. Gdy kończysz występ dostajesz gromkie brawa. Jesteś bardzo zadowolona i ani trochę zdenerwowana. Zbiegasz ze sceny i szybko biegniesz do Zayn'a. Wskakujesz mu w ramiona i mówisz: dziękuję za te słowa otuchy przed występem. Zayn uśmiecha się, daje ci buziaka w policzek i do ucha szepcze: Byłaś niesamowita. Z resztą, nie mogło być inaczej.

Imagin nr 9.
Jesteś z kuzynką na spotkaniu chłopaków z fanami. Gdy widzicie jak Harry, Louis, Niall, Liam i Zayn wchodzą na scenę momentalnie stajecie w bez ruchu i trzęsiecie się jak galarety. Twoja kuzynka mówi: ja za nic w świecie tam nie pójdę. ba, nawet jakbym chciała to nie mogę się ruszyć bo moje nogi odmawiają mi posłuszeństwa. Bierzesz głęboki oddech, bierzesz ją za rękę i mówisz: a ja idę. chodź! Szybko idziecie do chłopaków. Stoisz koło Liam'a. Widzisz te jego włosy, oczy, uśmiech i boisz się jeszcze bardziej. Myślisz: I tak go więcej nie zobaczę. Teraz albo nigdy. Patrzysz na niego i mówisz: Cześć Liam. Miło cię poznać. Mogę zrobić sobie z tobą zdjęcie? Liam patrzy na ciebie, uśmiecha się i mówi: jasne, z tak pięknymi fankami zawsze. Podchodzisz bliżej i robicie sobie zdjęcie. Ty robisz swoim aparatem a Liam swoją komórką. Odchodzisz całkowicie nabuzowana i ogłupiona. Następnego dnia Liam dodaje na twitter'a wpis: a najpiękniejsza dziewczyną wczorajszego spotkania z fanami była.. Otwierasz zdjęcie i widzisz.. siebie. Na dole zdjęcia jest podpis: piękna, proszę napisz do mnie. Nie chcę żeby to wczorajsze spotkanie było naszym jedynym. Łzy napływają ci do oczu i na cały dom wykrzykujesz: Boże, dziękuję!
 

 
Cher Lloyd (ur. 28 lipca 1993 w Malvern) - angielska piosenkarka i autorka tekstów, która zyskała sukces dzięki udziale w siódmej edycji brytyjskiego programu telewizyjnego The X Factor. Lloyd ma cygańskie korzenie i z tego powodu wiele ludzi ją znienawidziło..
 

 
hello... postanowiłam, że bd pisać zarówno o 1D jak i trochę o Cher Lloyd. xx
 

 
Imagin nr. 4
Poszłaś z przyjaciółkami na dyskotekę . Bawiłyście się świetnie, jednak po godzinie źle się poczułaś. Przeprosiłaś koleżanki i wyszłaś z klubu. Postanowiłaś że przejdziesz się powoli po londyńskim parku, po powietrzu i że wtedy na pewno ci przejdzie. Myliłaś się. W pewnym momencie zakręciło ci się w głowie . Bałaś się, że to może się powtórzyć. Nie chciałaś ryzykować i zadzwoniłaś do swojego przyjaciela. Zawstydzona wiedząc że Liam nie popiera takich wypadów po nocach wydukałaś do słuchawki telefonu:
Ty-Liam, ja wiem że jest późno, ale byłam na dyskotece. Źle się poczułam. Myślałam że jak się przejdę po powietrzu to mi minie, ale przed chwilą zakręciło mi się w głowie..
L-Gdzie jesteś ? Już po ciebie jadę!
Ty- W parku na ławce niedaleko mostu.
L-Będę za 15 minut ! Zostań tam !
Liam przyjechał szybko. Usiadł obok ciebie na ławce i zaczął prawić:
L-Wiesz że to nierozsądne ! Mogło ci się coś stać a ja bym tego nie przeżył ! Mogłaś zadzwonić spod klubu !
Ty-Nie chciałam ci czasu marnować...
L-Zawsze znajdę dla ciebie czas !
Liam nie wytrzymał i pocałował cię .
L-Jedziesz do mnie i bez dyskusji!
Ty-No dobrze...
Kiedy dojechaliście było już ciemno. Liam dał ci jakąś swoją koszulkę do spania. Oznajmił że dziś śpisz z nim . Położyłaś się więc w jego łóżku a on obok ciebie. Mocno cię przytulił i szepnął do ucha:
L- Od tej pory na dyskoteki chodzisz tylko ze mną !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Imagin nr 3.
Mieszkasz z chłopakami z 1D już od 4 lat.Oni są u szczytu kariery, podbijają listy przebojów i zarabiają tysiące. Ty jestes ich przyjaciółką od serca. Potrafisz odnaleźć wspólny językz każdym z nich. Jeździłaś z nimi w trasy, byłaś na każdym koncercie idodawałaś otuchy. Harry już od kilku miesięcy wiedział, że podoba ci się Louis.Ty jednak nie chciałaś niszczyć przyjaźni. Któregoś dnia, obudziłaś się całaobolała, źle się czułaś i miałaś kaszel. Zeszłaś na dół i zobaczyłaś że siedzą tam wszyscy i czują się świetnie, oprócz Louis’a. Lou wyglądał na zmęczonego i widać było, że widocznie też go wszystko boli. Z rozmowy wywnioskowałaś, że chłopcy idą na rozdanie nagród. Są nominowani w 3 kategoriach. Występu jednak nie ma w planach, więc postanowili iść bez Lou.
H- Lou, zostaniesz dziś z (twoje imię). Ona też marnie dziś wygląda. Zaopiekujecie się sobą dzieciaczki?
Hazza patrzył na ciebie i głupkowato się uśmiechał.
Ty- Ekhm… o której wychodzicie?
N- Za 10 minut.
Chłopcy naszykowali się i wychodzili przed dom. Harry wychodząc szepnął cicwaniacko do ucha:
H- No to załatwiłemci wieczór sam na sam z Louis’em. Fajnie by było mieć najlepszego przyjaciela i najlepszą przyjaciółkę którzy są razem!
Ty- ZABIJĘ CIĘ! Idź już durniu!
Chłopcy wsiedli do samochodu i pojechali na galę.
Ty i Lou spędziliście czas w piżamach na kanapie w salonie z kubkiem herbaty. Całyczas się śmialiście. Minęły 4 godziny. Wpewnym momencie spojrzeliście sobie głęboko w oczy , a Lou złapał cię za rękę. Podszedł do pianina i zaczął grać swoją ulubioną piosenkę. Jej tekst był jednoznaczny.Louis czuł do ciebie to samo co ty do niego. Tamten wieczór był najlepszy w twoim życiu!
Teraz jesteście razem .
 

 
Imagin nr 2
Przed programem X Factor twój przyjaciel Hazza nie mógł pogadać tak z nikiminnym prócz ciebie i mamy. Dlatego teraz kiedy jest sławny i ma jeszcze 4 osobyktórym może się zwierzyć nadal o tobie pamięta. Ty właśnie straciłaś pracę a onjest na szczycie kariery. Pogrążasz się w smutku. Kiedy Harry dzwoni jak codzień, zwierzasz mu się. Hazza nie może znieść że jego najlepsza przyjaciółkacierpi.
H- Słuchaj mała! Pojedziesz z nami w trasę! Tak zarobisz trochę kasy!
Ty- Nie do końca rozumiem…
H- Masz talent kulinarny! Będziesz nam coś gotować. Podoba ci się pomysł?
Ty- Ach.. no skoro tak uważasz.. a co na to chłopcy?
H- Wiesz, że cię uwielbiają! Przyjedź do nas do domu jutro o 14.00.
Ty- Okej. A kiedy wyjedziemy?
H- Wyjeżdżamy za dwa dni. Ale na razie zamieszkasz z nami!
Ty- No dobra , to jesteśmy umówieni.
Dzień później punktualnie o godzinie 14.00 stanęłaś przed drzwiami posiadłości One Direction. Zadzwoniłaś do drzwi i otworzył ci Harry.Od razu się na ciebie rzucił. Mocno cię przytulił i wycałował. Potem cię puściłi zrobił głupią minę.
H- Chyba lekko się zapomniałem..
Ty- Heh, no….
H- Chociaż w sumie wiesz.. nie będę tego ukrywał. Chciałem byś pojechała wtrasę z nami nie tylko dlatego że kocham twoją kuchnię, ale też ciebie!
Nie mogłaś uwierzyć własnym uszom. Twój najlepszy przyjaciel cię kochał.Spojrzeliście sobie w oczy i zaczęliście się namiętnie całować.
 

 
Imagin nr 1.
Na wakacje jedziesz do Indii. Zwiedzasz stare, piękne budowle, podziwiasz je, a nawet robisz notatki. W końcu zmęczona razem z przyjaciółką siadasz na ławce. Ty zaczynasz rysować w notesie jakieś bazgroły, a twoja przyjaciółka czyta przewodnik. Kiedy tak sobie siedziałyście usłyszałyście głośne śmiechy. Odwróciłyście się aby zobaczyć kto tak rechocze. Ujrzałyście Niall’a i Harrego którzy śmiali się przez łzy. Nic dziwnego, bo leżeli na sobie i nie mogli wstać bo usiadł na nich Louis. Zayn i Liam śmiali się kilka metrów od nich. Największy ubaw miał jednak Lou. Po krótkiej chwili twoja kumpela stwierdziła, że Louis robi to, aby popisać się przed tobą. Wyśmiałaś ją, ale faktycznie zauważyłaś że patrzy na ciebie cały czas. Wreszcie Harry spod Niall’a krzyknął: ZEJDŹ Z NAS WRESZCIE! Podejdę i powiem że ci się spodobała!
Nie dało się tego nie usłyszeć. Czerwony ze wstydu i złości Lou potrzedł do ciebie i na jednym wydechu powiedział: Ty, ja i kawiarnia naprzeciwko parku dzisiaj o 20.00?
Pokiwałaś głową a Louis uciekł.
 

 
Heyy ludziska!! < 33 Konto na pingerze mam od mm.. od stycznia <chyba>, ale dopiero teraz zaczynam dodawać różne rzeczy z 1D. Będę dodawać różne opowiadania, imaginy.. oczywiście nie tylko moje. no i zdjęcia oraz różne ciekawostki i nowości o tych pięciu przecudnych chłopakach.. pewnei wiecie o kim mówię. Mam na myśli chłopaków z One Direction.xx